OZE

innogy: Rośnie zainteresowanie mikroinstalacjami wiatrowymi

innogy: Rośnie zainteresowanie mikroinstalacjami wiatrowymi

Globenergia.pl śledzi rozwój nie tylko mikroinstalacji fotowoltaicznych w Polsce, ale i mikroinstalacji wiatrowych. Nie tak dawno pytaliśmy ministerstwo klimatu i środowiska o ich rozwój i wsparcie. Mikroinstalacje wiatrowe o pionowej osi obrotu ma w swojej ofercie m.in. innogy. Czy Polacy są zainteresowani inwestycją w małe wiatraki? Dziś pytamy firmy oferujące takie urządzenia – piszę na łamach portalu.

Wiele lat temu eksperci prognozowali rozwój mikroinstalacji wiatrowych na poziomie z fotowoltaicznymi. Dziś widzimy, że sektor został zdominowany przez fotowoltaikę, której koszty stale maleją, a mieszkańcy Polski mają do dyspozycji programy wsparcia jak Mój Prąd czy Czyste Powietrze. Głównymi odbiorcami mikroinstalacji wiatrowych mieli być rolnicy oraz małe firmy. Podróżując po Polsce można natknąć się na takie instalacje, ale jest to rzadkość. W tym roku temat ich rozwoju powrócił w Polsce, chociaż technologia jest bardziej popularna za granicą. W wyliczeń Market Growth Reports wynika, że światowy rynek turbin wiatrowych o mocy do 100 kW do 2025 r. może osiągnąć wartość 907,3 mln dol. wobec 563,8 mln dol. w 2019 r. Globalna moc zainstalowana w ramach mikrogeneratorów wiatrowych sięgnęła 1700 MW w 2018 r. W prawie polskim mikroinstalacje wiatrowe to turbiny o mocy do 50 kW. MKiŚ informował GLOBEnergia.pl, że na koniec 2019 roku działały 73 mikroinstalacje wiatrowe o łącznej mocy 0,384 MW.

Obok mikroinstalacji wiatrowych o poziomej osi obrotu, wyróżnia się także turbiny o pionowej osi obrotu. Wiceminister klimatu i środowiska oraz pełnomocnik rządu ds. OZE poinformował w odpowiedzi na jedną z interpelacji, że na jego wniosek przeprowadzono analizę technologii małych turbin wiatrowych o pionowej osi obrotu typu Darrieus. Dokument z 15.10.2020 r. został opracowany przez Instytut Maszyn Przepływowych im. Roberta Szewalskiego w Gdańsku. MKiŚ przesłał analitykom materiały badawcze, opisuje projekt turbiny wiatrowej VERTI, który został opracowany przez Politechnikę Krakowską oraz dział badawczo-rozwojowy Airon Green Energy Turbines. Z opinii wynika, że nowe koncepcje turbin wiatrowych o pionowej osi obrotu wykorzystują siłę nośną przy aktywnej adaptacji kąta natarcia łopaty są godne uwagi. Posiadają jednak i wady, jak natężenie emisji hałasu oraz efekt migotania światła. Te dwa elementy mogą przechodzić w adaptacji technologii na obszarach zabudowanych. Hałas lub efekt migotania światła może doprowadzić do dekoncentracji ruchu drogowego, ale i wzrostu hałasu. Kolejną barierą jest koszt instalacji, co może być problematyczne w kontekście rozwoju na obszarach wiejskich i peryferyjnych.

Przeczytaj także  Europejski sektor offshore wind ustanowił rekord inwestycji – 26 mld euro w 2020 r.

Postanowiliśmy spytać jedną z firm oferujących mikroinstalacje o popularność wśród klientów. Wybraliśmy spółkę innogy, która oferuje turbiny wiatrowe o poziomej osi obrotu dla przedsiębiorców, która jest możliwa do zamontowania w terenie otwartym, na dachach budynków, słupach czy konstrukcjach masztu.

innogy: Zainteresowanie klientów rośnie

Sebastian Zientara, Senior Manager – Energy Efficiency w innogy Polska Solutions informuje GLOBEnergia.pl, że zainteresowanie produktem turbin wiatrowych stale rośnie, co widać zwłaszcza teraz.

– Odkąd uruchomiliśmy produkt, ilość zapytań o możliwość jego realizacji rośnie w szybkim tempie. Ofertą tą interesują się głównie firmy z sektora przemysłowego i nieruchomości – 40 proc. wszystkich zapytań ofertowych dotyczących tego produktu, które wpłynęły do nas w 2020 r., pochodziło z tych branż – wyjaśnia Zientara.

Cału artykuł przeczytasz na łamach GLOBEnergia.pl.

fot. innogy