Mikroinstalacja fotowoltaiczna fot. Adobe Stock/Patrycja Rapacka
Transformacja Energetyczna

Czy wsparcie dla przydomowych ładowarek EV napędzi rozwój elektromobilności?

Przydomowe stacje ładowania pojazdów elektrycznych znajdują się coraz częściej w centrum zainteresowania osób będących właścicielami domu. Często planują inwestycję w energooszczędny dom i zarazem w niskoemisyjny, prywatny transport. Jednym z kierunków rozważań rządu odnośnie kolejnej edycji Mój Prąd jest wsparcie finansowe nie tylko dla instalacji PV, ale także magazynów energii i ładowarek EV. Czy rozwój elektromobilności przyspieszy? Pytam ekspertów na łamach GLOBEnergia.pl.

Kolejna edycja Mój Prąd i ładowarki EV

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej postanowił o zakończeniu naboru wniosków w II edycji programu Mój Prąd z dniem 7 grudnia br. Wcześniej rząd deklarował, że będzie można się ubiegać o wsparcie do 18 grudnia br. Należy zauważyć, że zastrzeżono, iż program może trwać także do wyczerpania środków, co się w rzeczywistości stało, pomimo rozszerzenia puli finansowej o dodatkowe 100 tys. zł.

Według wstępnych informacji udzielonych przez NFOŚiGW dla GLOBEnergia.pl, łącznie w systemie na dzień 8 grudnia zarejestrowano ok. 258 tysięcy wniosków i w dalszym ciągu czekamy na ostateczne wyniki dotyczące drugiego naboru. Jaka przyszłość czeka trzeci nabór? Po wielokrotnych zapowiedziach decydentów rządowych dotychczas nie znamy konkretnych informacji, może poza tą, że trzeci nabór rząd ogłosi w 2021 r., najprawdopodobniej już w pierwszej połowie nowego roku. Poznamy go w formule rozszerzonej o wsparcie dla przydomowych ładowarek EV oraz magazynów energii.

Na pytania zawarte w interpelacji dotyczące planów rządu związanych z rozwojem branży fotowoltaicznej i możliwości realizacji inwestycji fotowoltaicznych przez prosumentów w 2021 r. odpowiedział 14 grudnia br. wiceminister klimatu i środowiska oraz Pełnomocnik Rządu ds. OZE, Ireneusz Zyska. Obecnie w MKiŚ oraz NFOŚiGW trwają zaawansowane prace nad nową, rozszerzoną wersją programu Mój Prąd. Celem jest zoptymalizowanie nowej wersji programu.

“Na obecnym etapie można stwierdzić, że program w zakresie głównych założeń będzie kontynuowany. Beneficjentem będą mogły być osoby fizyczne, formą dofinansowania zostanie dotacja, utrzymana zostanie prosta i przyjazna użytkownikowi forma wnioskowania” – tłumaczy Pełnomocnik Rządu ds. OZE. Rząd skupił się przede wszystkim na rozszerzeniu programu tj. rozważa się możliwość dofinansowania punktów ładowania dla samochodów elektrycznych, magazynów energii elektrycznej, magazynowania ciepła/chłodu, czy inteligentnych systemów zarządzania energią. Program zostanie uruchomiony po zakończeniu prac analitycznych i formalnym zatwierdzeniu programu priorytetowego, w którym określony zostanie budżet. Realizowane są także działania na rzecz zwiększenia możliwości finansowych programu także poprzez pozyskanie środków zewnętrznych.

Co z zapowiadanym wsparciem instalacji pomp ciepła? Wiceminister Zyska tłumaczy, że mając na względzie korzyści środowiskowe związane z wykorzystaniem pomp ciepła, MKiŚ wraz z NFOŚiGW rozważa stworzenie dedykowanego programu wsparcia przydomowych instalacji pomp ciepła.

Potencjał przydomowych ładowarek EV

Z badań Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych (PSPA) wynika, że ponad 90 proc. użytkowników pojazdów elektrycznych w Polsce chciałoby ładować samochód w miejscu zamieszkania. Potencjał rozwoju rynku prywatnej infrastruktury ładowania w Polsce szacuje na 80-100 tys. punktów do 2025 r. Mieszkańcy budynków jednorodzinnych bez większego problemu ładują samochody w swoich domach, jednak tylko 2 proc. kierowców EV, którzy mieszkają w budynkach wielorodzinnych, ma taki komfort. PSPA podkreśla, że rozwój tego obszaru ładowarek EV zależy od wdrożenia rozwiązań prawnych, które ułatwiłyby instalację punktów w budynkach wielorodzinnych, co dzisiaj jest praktycznie niewykonalne. Czas, który mogą przeznaczać na ładowanie w domach, to 5 – 8 godzin (63 proc.), np. w porze nocnej. Poza miejscem zamieszkania, 62 proc. respondentów chce przeznaczać na ten cel maksymalnie jedną godzinę w ciągu dnia. Prezes Maciej Mazur tłumaczy, że nocne ładowanie jest korzystne dla systemu elektroenergetycznego.

– Występuje dolina zapotrzebowania na energię elektryczną, a poziom wykorzystania mocy wytwórczych jest niski. Poza wygodą, bo rano mamy naładowany, gotowy do jazdy samochód, to także oszczędność. Dzięki taryfie nocnej koszty ładowania są niższe – wyjaśnia Mazur.

PSPA za główną barierę rozwoju przydomowych ładowarek EV wskazuje brak regulacji prawnych dedykowanych dla tego rodzaju infrastruktury.

Podstawy prawne

Czy obecne regulacje wspierają instalację domowych ładowarek EV? Rozmawiamy z Witoldem Chmarzyńskim, prawnikiem oraz managing partnerem w kancelarii CCLaw – Creative Consultants Law. Ekspert tłumaczy, że na dzień dzisiejszy (28 grudnia) nie przewidziano ogólnokrajowego programu wsparcia w nabyciu przydomowych stacji ładowania. Ekspert przypomniał jednak o programie „Zielony samochód”, prowadzony przez NFOŚiGW, który jest adresowany do osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Program umożliwia uzyskanie dofinansowania do zakupu auta elektrycznego z wyłączeniem stacji ładowania.

– Dofinansowanie do zakupu ładowarek przewidują dwa inne programy NFOŚiGW: „eVAN” i „Koliber”. Beneficjentami tych programów mogą być wyłącznie przedsiębiorcy, lecz nie można wykluczyć sytuacji, kiedy to przedsiębiorca prowadzi działalność w domu i uzyskuje jako przedsiębiorca dofinansowanie na przydomową stację ładowania – tłumaczy Chmarzyński.

Przedstawiciel kancelarii CCLAW wskazał, że jakiś czas temu rząd zapowiadał rozszerzenie programu Mój Prąd o dofinansowanie do stacji ładowania, jednak na razie nie są znane konkrety w tym zakresie.

Chmarzyński zauważa, że aktualnie cała branża spogląda na MKiŚ, które przed tegorocznymi Świętami opublikowało projekt rozporządzenia w sprawie szczegółowych warunków udzielania pomocy publicznej na infrastrukturę do ładowania pojazdów elektrycznych i infrastrukturę do tankowania wodoru. Zgodnie z tym projektem pomoc w formie dotacji udzieli rząd na utworzenie punktu ładowania o mocy do 150 kW lub zwiększenie mocy punktu ładowania skutkujące przyrostem jego mocy do 150 kW, budowę lub rozbudowę ogólnodostępnej stacji ładowania oraz budowę lub rozbudowę stacji tankowania wodoru.

– Dotację będzie można uzyskać zarówno na stacje ogólnodostępne jak i na stacje nie ogólnodostępne. W ramach projektowanego rozporządzenia nie przewidziano wsparcia dla osób prywatnych, co nie wyklucza możliwości uzyskania dofinansowania do zakupu stacji przydomowej – informuje Witold Chmarzyński.

Cały artykuł przeczytasz na łamach GLOBEnergia.pl.

Przeczytaj także...