Symbioza pływającej fotowoltaiki i offshore wind zapewni większe wykorzystanie potencjału OZE

Symbioza pływającej fotowoltaiki i offshore wind zapewni większe wykorzystanie potencjału OZE

Naukowcy z Holandii przeprowadzili badania dotyczące możliwości dołączenia pływającej elektrowni słonecznej do planowanej budowy morskiej instalacji wiatrowej o mocy 752 MW na Morzu Północnym. Obie instalacje mogą korzystać z jednego połączenia z lądową siecią elektroenergetyczną przy minimalnych ograniczeniach oraz liczniejszych korzyściach technicznych dla obu technologii. Aby projekt był jednak rentowny już dzisiaj, potrzebne byłoby wsparcie finansowe. O wynikach badań informuje portal PV Magazine.

Eksperci wskazują, że przepustowość kabla łączącego morską elektrownię wiatrową z siecią lądową nie jest w pełni wykorzystywana ze względu na ograniczony współczynnik mocy farmy wiatrowej. Jest to duża szansa np. dla pływających technologii fotowoltaicznych. Połączenie generacji energii słonecznej i wiatrowej wykazało wiele korzyści dla zrównoważenia zysków z energii w dłuższej perspektywie, gdyż słońce i wiatr zwykle są dostępne o różnych porach dnia. Podobne badania były realizowane już w Irlandii. Dodanie generacji energii słonecznej do dużych farm wiatrowych może pomóc w stabilizacji cen energii w perspektywie długoterminowej. Warto zauważyć, że plany budowy dużych hybrydowych projektów słoneczno-wiatrowych są już realizowane na całym świecie, natomiast technologia floating jest od kilku lat z powodzeniem wdrażana na wodach śródlądowych.

Badania

Naukowcy z Uniwersytetu w Utrechcie w Holandii przeprowadzili studium wykonalności dla pływającej instalacji słonecznej wbudowanej w system elektroenergetyczny farmy wiatrowej o mocy 752 MW, położonej na Morzu Północnym. W Holandii obecnie funkcjonują cztery morskie farmy wiatrowe o łącznej mocy 957 MW. Planuje się, że do 2023 r. zostaną zainstalowane dodatkowe 3450 MW.

Korzystając z danych pogodowych stwierdzono, że zwiększenie mocy słonecznej zainstalowanej w osobnym urządzeniu jest ograniczone ze względu na przepustowość kabla łączącego elektrownię z lądem. W przypadku dodania 300 MW w pływającej instalacji zintegrowanej na miejscu przy farmie wiatrowej, tylko 1,72 proc. jej wydajności byłaby faktycznie ograniczona.

Przeczytaj także  Tauron, Enea i PGE zacieśniają współpracę w offshore wind. Powołają celową spółkę

Naukowcy tłumaczą, że integracja systemowa pływającej instalacji słonecznej i farmy morskiej obecnie jest możliwa tylko dzięki dotacjom mającym na celu wsparcie rozwoju technologii. Implementacja instalacji słonecznej może prowadzić do lepszego wykorzystania kabla połączeniowego. Jeśli pływająca instalacja fotowoltaiczna osiągnie dojrzałość, rozwiązanie może być przydatne w przyszłości.

Z punktu widzenia inwestora rozważającego inwestycję w hybrydową instalacje wiatru i słońca, należy dokładnie przeanalizować warunki pogodowe, wraz z kosztami, w celu określenia optymalnej kombinacji i wydajności dla obu technologii.

Źródło: Źródło: Science Direct/PV Magazine/ fot. Acciona

Cały artykuł przeczytasz na łamach GLOBEnergia.pl